GRUPPO STABILE DI FEDELI PER L'APPLICAZIONE DEL MOTU PROPRIO SUMMORUM PONTIFICUM NELLA CITA DI PLONSK - POLONIA / GRUPA STAŁA Z PŁOŃSKA, Polska, Diecezja płocka, Dekanat płoński, Parafia św. Michała Archanioła, 09-130 Baboszewo >>> Post box. 14. / e-mail: ppolbxvi [znak] gmail.com

wtorek, 1 sierpnia 2017

Drugie oblicze powstania, czyli ku przestrodze.

"Po to, by pokazać, że Powstanie Warszawskie miało dwa oblicza. Jedno, z którego jestem dumny, czyli postawa żołnierzy AK. Tych młodych chłopców i dziewcząt, którzy właściwie bez broni ruszyli na niemieckie czołgi. Zrobili to z umiłowania wolności i Ojczyzny. Przed tym obliczem Powstania Warszawskiego – używając słów gen. Andersa – jestem na kolanach Jest jednak i drugie oblicze tej heroicznej i równocześnie tragicznej bitwy. Chodzi o decyzję dowództwa . Krajowej, które wysłało tych słabo uzbrojonych młodych ludzi do walki ze znaczenie potężniejszym przeciwnikiem. Analiza tej decyzji pokazuje, że był to, fatalny w swoich konsekwencjach, błąd. ".

Powstanie było czystym obłędem – Rozmowa z Piotrem Zychowiczem

bibula.com

poniedziałek, 10 lipca 2017

"Przysięgam nie zmieniać niczego z przekazanej mi tradycji..." czyli: a kto przysięgę naruszy oj biada jego złej duszy.

"Nie przeciwstawiać się błędowi - to znaczy zgadzać się na niego".
"Nie bronić prawdy to ciemiężyć ją".
"Zaś odmawiać przeciwstawiania się złym, jeśli możemy to zrobić,
 jest nie mniejszym grzechem niż zachęcać do złego".                    
                                                                                     

                                                                                     papież św. Feliks III

"Przysięgam nie zmieniać niczego z przekazanej mi tradycji
niczego co było przede mną strzeżone przez mych miłych
Bogu poprzedników, ani naruszać, ani zmieniać,
ani zezwolić na jakiekolwiek zmiany..."

                                                fragment papieskiej przysięgi koronacyjnej


Film który musi obejrzeć każdy katolik.
                           

czwartek, 6 lipca 2017

Dekada po motu proprio czyli "Grzechy osób Bogu poświęconych wołają do Nieba i przyzywają pomstę" Gietrzwałd cz.II

W 10 rocznicę ogłoszenia motu proprio Summorum Pontificum ( czy jeszcze ktoś o tym pamięta?) można właściwie powiedzieć, że wyrzucenie tradycyjnych pielgrzymów z gietrzwałdzkiej bazyliki było wierną ilustracją i podsumowaniem tego, jak przez tą minioną dekadę traktowano zarówno samego papieża, w jakiej to było z nim łączności, jak i osoby proszące o ten "Skarb kościoła". Pokazy mody, koncerty, spotkania z heretykami, pikniki, rajdy, spływy, etc, etc... Ze zorganizowaniem takich i podobnych imprez, jak donosiły media duże i małe, nie było większego problemu. Bariery postawiono tylko przed Mszą Wszechczasów.  Wierzący ale niepraktykujący i kapłani wyrzucający pielgrzymów z kościoła, czy to są właśnie owoce "posoborowej odnowy kościoła"? Jeśli tak, to niech podsumowaniem  tej odnowy i tych postaw będzie orędzie Matki Bożej z La Salette:

"Melanio, to, co mówię tobie teraz, nie pozostanie na zawsze tajemnicą: możesz to podać do publicznej wiadomości w roku 1858. 

Księża, słudzy mego Syna, księża, z powodu złego życia, lekceważącego i bluźnierczego sprawowania świętych Tajemnic, z powodu zamiłowania do pieniędzy, zamiłowania do zaszczytów i przyjemności, księża stali się ściekiem nieczystości. Tak duchowni zasługują na pomstę i pomsta zawisła nad ich głowami. Biada księżom i osobom Bogu poświęconym, które swą niewiernością i złym życiem krzyżują na nowo mego Syna! Grzechy osób Bogu poświęconych wołają do Nieba i przyzywają pomstę, i oto pomsta czeka u ich drzwi..."

 Przepowiednia z La Salette czytaj całość...

i słowa duchownego

Ks. Malachi Martin - Łódź miotana sztormem do wysłuchania

Należy zadać pytanie dlaczego taka sytuacja jest możliwa w podobno katolickim kraju?  Dlaczego?
Jeśli nie wyjaśnią tego wcześniej akta zbioru zastrzeżonego IPN (żartowałem oczywiście) to może jakąś analizę trzeba będzie zrobić. CDN

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Gietrzwałd, czyli Bogurodzica bez imprimatur !!!

Po upływie ponad pięciu wieków od pierwszych zachowanych informacji o konsekracji kościoła w Gietrzwałdzie, równo 140 lat po Objawieniu się Królowej Niebios, w minioną sobotę 24 czerwca 2017 roku doszło, w tym najważniejszym polskim sanktuarium do skandalicznej sytuacji. 
Otóż grupa pielgrzymów, uczestników pieszej tradycyjnej pielgrzymki z Olsztyna, będąc już u celu swego kilkugodzinnego trudu, upadłszy z radością, na kolanach przed cudownym obliczem Pani Aniołów, chcieli oddać należny Jej hołd, pokłon i dziękczynienie poprzez odśpiewanie Bogurodzicy. 

Niemal natychmiast po rozpoczęciu śpiewu rozległ się donośny głos (chyba kogoś z gospodarzy sanktuarium) z kategorycznym żądaniem, żeby: "natychmiast zaprzestać śpiewu i nie przeszkadzać  (taka ciekawostka bo dotychczas hołd oddawany Matce Bożej przeszkadzał jedynie szatanowi), ludziom którzy tu (tzn. w bazylice) pracują. (zapewne chodziło o ekipę TV, bo przecież rozmodlonym niepracującym a pełniącym posługę kapłanom, w dawnym tego słowa znaczeniu pielgrzymi śpiew by nie przeszkadzał, może nawet wywołałby radość na ich obliczu). A byłoby najlepiej (dalej brzmiał głos) gdyby wszyscy, którzy nie muszą być w kościele (kolejna oczywistość  przecież nie po to jechali setki kilometrów, żeby siedzieć w kościele) z niego wyszli. 

I wyszli. Udali się na drugą stronę ulicy, gdzie na scenie domu kultury, tak jak przed rokiem, poprzez uczestnictwo w Tradycyjnej Rzymskiej Mszy Świętej złożyli zadośćuczynienie i dziękczynienie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu i Jego Najświętszej Matce.

Wczorajsze wypadki zmuszają do spokojnej analizy i wniosków które postaram się w najbliższych  tygodniach sukcesywnie prezentować, ale o dwóch spostrzeżeniach napiszę teraz.
Pielgrzymi wyszli, w bazylice zwracał uwagę robiący wrażenie produkowanych w Chinach towarów nazwijmy to nie najwyższych lotów, ledowy świecznik, z zapalającymi się zdaje, po wrzuceniu pieniążka, imitacjami woskowych świeczek  na wzór używanych przez prawosławnych. Rekwizyt ten pasuje do wnętrza kilkusetletniej świątyni, tak jak Msza Trydencka do sceny domu kultury. Ot taka zmiana.
Ksiądz Malachi Martin napisał w jednej ze swoich książek, że gdyby wszedł do kościoła i zaczął odprawiać Mszę Rzymską, byłby usunięty przez policję. Gdyby  zaś wszedł w szortach z papugą na ramieniu w dziwnym ornacie z gitarą wzbudziłby ogólne podziw,zainteresowanie i uznanie. Może więc zamiast Bogurodzicy w przyszłym roku zaśpiewać Barkę? CDN...



środa, 14 czerwca 2017

Dzień dziecka czyli czarny sen lewactwa (;

"XXIII Sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży przejdzie do historii. 1 czerwca roku 2017 to dzień klęski polskojęzycznych lewicowców i zwolenników „postępu”. Ogromna część przemawiającej w polskim parlamencie młodzieży pokazała, że bliskie są jej prawdziwe wartości, przed którymi od lat ostrzega Adam Michnik, „Gazeta Wyborcza” i inne rewolucyjne ośrodki." Link do sprawozdania poniżej:


źródło: PCh.24.pl

poniedziałek, 15 maja 2017

Gietrzwałd 140 rocznica Objawień Maryjnych.

W tym roku obchodzimy 140 rocznicę Objawień Maryjnych w Gietrzwałdzie. 
Bractwo Kapłańskie św. Piusa X organizuje, z tej okazji, wzorem lat ubiegłych , w dniu 24 czerwca 2017 roku pieszą pielgrzymkę link do strony informacyjnej z Olsztyna do stóp Królowej Nieba, Pani Aniołów. 


Mając w pamięci ubiegłoroczne doświadczenia tj. niepowtarzalną atmosferę, wspaniałą organizację, piękno warmińskiej przyrody, zachęcamy wszystkich gorąco do wzięcia udziału w tegorocznej pielgrzymce. 
Jednocześnie mamy nadzieję, że w tym roku Rzymska Msza Św. jako ukoronowanie pielgrzymki powróci na należne jej miejsce, czyli  na ołtarz główny w katedrze i nie będziemy świadkami hańbiącej powtórki z ubiegłego roku, kiedy to z niewytłumaczalnych powodów Msza Wszechczasów, odprawiona była w domu kultury. 

piątek, 31 marca 2017

Rocznica Ślubów Lwowskich, czyli problemy z tłumaczeniem.

"Wielka Boga Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico. ja, Jan Ka­zimierz, za zmiłowaniem Syna Twojego, Króla królów, a Pana mojego i Twoim miłosierdziem król, do Najświętszych stóp Twoich przypadłszy, Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram..."  


Kto, kiedy i dlaczego sfałszował tłumaczenie Ślubów Jana Kazimierza.
Kto się boi Królowej Polski? Na drogach i bezdrożach Maryjnego wybraństwa